Szukałam i znalazłam rewelacyjny krem, który wykonacie w pięć minut jeśli macie wszystko w domu.
Oto przepis
-50 g wosku pszczelego
-100 g oliwy z oliwek
-3-4 łyżki pyłku z suszonych kwiatów czarnego bzu
Dobrze roztarte w moździeżu kwiaty czarnego bzu dodać do rozpuszczonego w kąpieli wodnej wosku i oliwy.Wymieszać i przelać do dokładnie wymytego i wyparzonego pojemnika po kremie lub innego pojemnika jaki akurat macie. Wstawić do lodóki do zastygnięcia i już gotowe. Przechowywać w lodówce do 3 miesięcy.Konsystencja kremu jest bardzo zwarta ale pod wpływem temperatury ciała szybko się rozpuszcza podobnie jak olej kokosowy.Można stosować nawet u dzieci bo nie ma tu żadnych konserwantów. Stosować kila razy dziennie na miejsce po ugryzieniu komara.
Mam nadzieję, że się przyda tym bardziej, że nadchodzi sezon a komarów wtedy mnóstwo.
Spróbujcie.
Powiem Wam ,że własnie nadchodzi sezon na kiwaty czarnego bzu, który każdy powinien sobie nazbierać i to sporo bo można zrobić nie tylko krem, ale dużo innych wspaniałości ale o tym kiedy indziej.



